AI w edukacji – Iluzja wiedzy która ogłupia

AI w edukacji, czy naprawdę się uczymy, czy tylko udajemy?

Jeśli chodzi o Edukacje w mojej prywatnej ocenie nie ma w niej miejsca na AI. Ostatnio pojawiło się kilka artykułów o tym jak studenci wykorzystują AI w tym :

https://www.insidehighered.com/news/student-success/academic-life/2025/09/30/students-who-lack-academic-confidence-more-likely-use autorstwa Ashley Mowreader

czy nieco wcześniejszy artykuł

https://www.theguardian.com/technology/2025/jul/29/chatgpt-openai-chatbot-study-mode-universities-students-education autorstwa Dana Milmo

i choć Open AI wprowadziło niby Study Mode, które sobie dzisiaj przetestowałem, i to całkiem ciekawy sposób pracy z Chatem GPT (choć daleko mu do nauczyciela czy korepetytora) to jednak nadal główny tryb tego narzędzia prowadzi do udzielania szybkich odpowiedzi a nie nauczania.

Niestety, nie ma możliwości zablokowania studentom dostępu do narzędzi które po prostu wypluwają z siebie odpowiedź niczego ich nie ucząc. Pokusa jaką niesie ze sobą szybkie odrobienie pracy domowej zawsze w uczniach była, ale teraz mają oni naprawdę niebezpieczne narzędzie w rękach.

Sztuczna inteligencja w rękach studentów czy to jeszcze nauka czy już iluzja nauki?

Musimy mieć świadomość do czego prowadzi wykorzystywanie AI przez studentów. Jak pisała Ashley studenci gorzej zsocjalizowani albo nie wierzący w siebie częściej sięgają po sztuczna inteligencje, która ma im zastąpić korepetytorów i pomóc im dorównać bystrzejszym kolegom.

Niestety tu kłaniają się moje poprzednie artykuły a najbardziej Sprawdzaj, Sprawdzaj, Sprawdzaj.

Jak młody student który nie ma wiedzy, ma zweryfikować to co wypluje mu Chat GPT, Gemini czy DeepSeek?

Kiedyś każdy kto nie dawał sobie rady po prostu odpadał i to była naturalna selekcja umysłów. Teraz umiejętność pisania promptów, podawania kontekstu może symulować prawdziwą wiedze, może nawet przyczynić się do pojawienia się niewyedukowanych lekarzy, prawników, czy przedstawicieli innych zawodów, które mogą decydować o naszym życiu.

W odpowiedzi na takie zachowania coraz więcej uczelni inwestuje w systemy rozpoznawania plagiatów i dzieł sztucznej inteligencji opartych na analizie kolejnych słów i obliczaniu prawdopodobieństw wyplucia ich dokładnie w takiej kolejności przez AI.

Niestety obecność LLM w procesie pisania prac dyplomowych jest nieodwracalna, a wszystko zależy od podejścia każdej placówki z osobna i tego jak będzie ona podchodzić do takich prac?

Zawsze znajdą się takie które będą na to pozwalać, bo zapewne będzie to jedno z głównych kryteriów młodych ludzi przy wyborze studiów, zgaduje że te, które nie maja renomy a interesuje je tylko ilość studentów i przychody z czesnego nie będą miały problemu z akceptowaniem niesamodzielnych prac.

Jak podsumował to Chat GPT ?

AI w edukacji to nie wsparcie, tylko proteza — pozwala przejść dalej, ale nie pozwala urosnąć.”

Kopiuj, wklej, zalicz, czyli skala nadużyć AI w edukacji

Z powyższych artykułów jasno wynika również skala nadużyć z wykorzystaniem AI w edukacji, która wraz z dostępnością AI tylko eskaluje. Niesie to ze sobą wiele ryzyk w przyszłości:

Dla ludzkości to przede wszystkim otępienie umysłowe w długiej perspektywie. Ale dla AI również. Sztuczna Inteligencja jest dla nas trochę jakby lustrem, jeśli społeczeństwo zgłupieje ona również.

W tym miejscu warto przytoczyć konkretne badana np. z uniwersytetu stanford :

https://scale.stanford.edu/ai/repository/chatgpt-produces-more-lazy-thinkers-evidence-cognitive-engagement-decline

obserwacje prowadzone na studentach potwierdzają gorsze umiejętności i rozleniwienie umysłowe grupy która pracowała z chatem GPT przez 6 miesięcy. Więc co się stanie gdy grupa testowa przestanie być testową, a problem dotknie całej populacji?

No cóż, jeśli za 30 lat walidacje informacji wrzucanych do kolejnych modeli będą robić ludzie którzy nie umieją myśleć krytycznie, bo całe życie tylko podawali czatowi kontekst to niestety, ale świat zatraci zdolność rozróżniania faktów od halucynacji, a świat stanie się Matrixem 🙂

Choć nie tak rozwiniętym jak w filmie raczej jedną wielką zbiorowa halucynacją w świecie AI.

Człowiek jako największe zagrożenie dla edukacji i samej AI

Na koniec wszystkim którzy boja się AI ku uspokojeniu: Jeśli w ciągu najbliższych 15 lat nie wymyślimy AGI to już raczej jej nie wymyślimy 🙂

W końcu po co nam inne zagrożenia, ludzie sami dla siebie są największym zagrożeniem. Rozwijają AI całkowicie bezrefleksyjnie, nie myśląc o tym jak to nas zmienia, co tracimy, dokąd zmierzamy, ani nawet o tym jakie zasady i regulacje należałoby natychmiast wdrożyć, by opanować ten bałagan z AI w roli głównej.

Wszystko to, a zwłaszcza regulacje zdajemy się odkładać na: za późno !!!

Oceń artykuł:
Średnia ocena:

CATEGORIES:

NAUKA-AI-LLM

No responses yet

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *